Zapraszam na mojego bloga! Na zdrowie!

Smaczliwka wdzięczna

awokado

Awokado to inaczej smaczliwka wdzięczna. Nazwa smaczna szczególnie dla tych, którzy kochają awokado, a wdzięczna zapewne dlatego, że z wdziękiem rozprawia się ze złym cholesterolem i obniża ciśnienie.

Więc, jeśli zamiast dźwięku budzika budzi Was szum odkładającego się w żyłach cholesterolu, sięgnijcie po awokado!

Owoc ten znany jest od ponad 7. tysięcy lat i nieprzerwanie gości na naszych stołach. Oznacza to, ni mniej, ni więcej, że awokado broni się nie tylko smakiem, ale i jest zdrowe! Do tego świetnie komponuje się z innymi produktami. Chociażby z ryżem w sushi czy z pomidorem w guacamole.

Co zatem zdrowego kryje w sobie gruszka awokado?

Awokado zawiera bogactwo witamin:

  • C (8mg),
  • E (1,30 mg) i A (0,007 mg) znanych jako witaminy młodości, które pozwalają nam zatrzymać czas i zadbać o piękny wygląd.
  • witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B6, B12) niezbędne do wykorzystania energii z pożywienia. Dbają one o prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i pozwalają utrzymać w dobrej kondycji skórę i błony śluzowe.

Do tego makro (fosfor 41 mg, wapń 11 mg, magnez, 39 mg, potas 600 mg, sód 10 mg), mikroelementy (jod 0,002 mg, żelazo 1 mg, miedź 0,18 mg, cynk, 04 mg, mangan 0,19 mg) i 14. aminokwasów.

Jak widzicie – samo zdrowie!

Sięgajcie po awokado i nie martwcie się o kalorie!

Wartość energetyczna 100 gramów to co prawda 169 kcal, jednak lwią część, bo ponad 80%, stanowią zdrowe jednonasycone tłuszcze. Te są nie tylko lekkostrawne, a pod względem wartości odżywczej przewyższają tłuszcze nasycone i wielonasycone, ale także nie powodują nagromadzenia wspomnianego cholesterolu.

Spróbujcie także oleju z awokado. Oleje jednonasycone zmniejszają liczbę lipoprotein LDL, czyli tych które przyczyniają się do odkładania cholesterolu w naczyniach i jednocześnie nie pozbawiają krwi lipoprotein HDL, które czyszczą ścianki naczyń ze złogów cholesterolu i transportują go do wątroby, gdzie zostaje rozłożony i usunięty.

Brzmi skomplikowanie, ale wystarczy, że spojrzymy na mieszkańców krajów basenu Morza Śródziemnego, których dieta bogata jest właśnie w zdrowe jednonasycone tłuszcze. Choroby serca to u nich rzadkość. Więc, jeśli nie chcecie stresować się nadciśnieniem tętniczym, zróbcie sobie sjestę z guacamole i weźcie głęboki oddech. Ciężko o oddech? Polecam, a jakże – awokado, które świetnie nawilży płuca i ściany układu pokarmowego.

Jeżeli Wasze podniebienie nie przepada za smakiem i konsystencją awokado, wykorzystajcie jego dobroczynne właściwości stosując je tym razem od zewnątrz. Tak zwane „masło” z awokado świetnie zregeneruje i odżywi zmęczoną skórę twarzy i dekoltu. Szczególnie polecane jest do pielęgnacji cery wrażliwej, przesuszonej i problematycznej. Pomaga w leczeniu trądziku.

Z kolei pasta ze zmielonych pestek pozwoli uporać się ze skórnymi dolegliwościami, takimi jak łupież czy świerzb. 

Jeśli świerzbią Was ręce i już chcecie biec po awokado, to wspaniale. Pamiętajcie tylko, by nie karmić nim domowych pupili! Psy, koty, krowy, konie i króliki, kanarki, papużki i rybki z domowego akwarium awokado nie polubią.  Zawarta w nich persyna będzie dla nich trująca.

Mam nadzieję, że jeżeli dotąd rzadko sięgaliście po wdzięczną smaczliwkę, to już zaczynacie wertować Internet w poszukiwaniu przepisów na pasty, sałatki czy koktajle z awokado, aby wykorzystać jego magiczne moce „na zdrowie”!

Najnowsze wpisy

Odwiedz mojego TIKTOKA!

Zachęcam Cię do zaobserwowania mojego profilu. Tam pokazuje moją bieżącą pracę i daje praktyczne wskazówki! Zapraszam!

Scroll to Top